Bez tej umiejętności będzie trudno przeżyć!

Rozpalanie ognia.

Rozpalanie ognia znajduje się na szczycie wszystkich umiejętności związanych z Survivalem. Ogień jest zarówno źródłem ciepła do ogrzania się, źródłem ciepła do przygotowywania napojów i posiłków oraz źródłem światła.

Te rzeczy sprawiają, że szczególnie w sytuacjach nadzwyczajnych wiedza jak rozpalić ogień jest w najwyższym stopniu niezbędna.

ETAPY ROZPALANIA OGNIA.

FAZA PIERWSZA.

Wybór i sposoby inicjacji ognia.

Zapałki i zapalniczki.

Do podstawowych sposobów inicjowania ognia należą te komercyjnie dostępne, to znaczy zapałki i zapalniczki. Zdecydowanie możemy je stosować w trakcie naszych wypraw outdorowych. Należy dbać tylko o jedno, mianowicie o ich zabezpieczenie przed wilgocią. Mówiąc o zapalniczkach również o to, aby w sposób przypadkowy jej nie uruchomić, bowiem może to spowodować wyciek gazu lub paliwa ciekłego i niemożność efektywnego jej użycia.

Mniej konwencjonalnymi metodami inicjacji ognia są między innymi:

Tarcie dwóch kawałków drewna.
Tarcie jest najczęstszym sposobem wywoływania ognia i wymaga pocierania drewna o drewno. Jest kilka sposobów wywoływania tarcia, które są przedstawione na filmach poniżej.

Iskry.
Używanie materiałów takich jak kamienie, krzemień i bateria z wełną to standardowy sposób na tworzenie iskier, które inicjują ogień. Patrz filmy poniżej.

Słońce.
Skupienie światła słonecznego w celu wytworzenia wystarczającej ilości ciepła do rozpalenia ognia jest mniej konwencjonalną metodą, ale może zadziałać, jeśli masz odpowiednie materiały i warunki pogodowe. Możemy do tego wykorzystać po prostu szkło powiększające, soczewki naszych okularów, denka jasnych butelek, a nawet butelki plastikowe z wodą. Najważniejsze jest to, aby „rozpałkę” umieścić w puncie, gdzie skupiają się promienie słoneczne po przejściu przez wyżej wymienione elementy.

Zapalniczki magnezowe.
Zapalniczka magnezowa, to pręt stalowy pokryty magnezem z metalowym skrobakiem. Ich wzajemne tarcie pod kątem około czterdziestu pięciu stopni powoduje wytworzenie iskier, które padając na rozpałkę rozpalają ją. Za pomocą zapalniczek magnezowych można również zapalić kuchenki gazowe.

Łuk elektryczny.
Oba ogniwa dziewięciowoltowej baterii łączy się za pomocą włókien stalowej wełny, powodując wytworzenie żarzenia się tych włókien. Umieszczona na niej rozpałka natychmiast się zajmuje ogniem.

Chemikalia.
Można nosić ze sobą wybrane chemikalia, które będą się spalać po zmieszaniu. Jednak jest to metoda stosunkowo niebezpieczna, dlatego nie będziemy jej tutaj bliżej omawiać.

FAZA DRUGA.

Przygotowanie odpowiedniego paliwa.

Zebranie „rozpałki”.

Rozpałki, czyli możliwie najmniejszych i ekstremalnie suchych kawałków drewna lub innego paliwa, które będą odpowiedzialne za wczesny zapłon. To one będą pierwszym paliwem, które będziemy chcieli rozpalić za  pomocą wyżej wspomnianych sposobów inicjacji ognia. 
Innymi słowy, nie damy rady od razu zapalić długiego i szerokiego kawałka drewna od iskry lub małego płomienia początkowego. Potrzebujemy znacznie mniejszych kawałków paliwa, aby najpierw zapalić, a następnie przejść do większych elementów podtrzymujących ogień. 
Zanim zaczniemy rozpalać ogień musimy się upewnić, czy mamy przygotowaną jedną lub 2 garście suchej rozpałki.

Oto kilka rodzajów rozpałki i sposobów ich przygotowania:

 – Sztuczna włókna: Możesz przeszukiwać paczkę w poszukiwaniu suszących się kłaczków w kieszeniach spodni, włóknistej liny, którą można rozwikłać, a nawet tamponów lub wkładek maxi.
 – Puszyste trawy: Możesz zbierać naturalne produkty, takie jak sucha trawa,  opuszczone gniazda ptaków lub włóknista/żywiczna kora i tym podobne. Czegokolwiek używasz, musi być suche, zwykle martwe i pomaga, jeśli jest puszyste. Zbierz taką rozpałkę i uformuj z niej ptasie gniazdo, w którym możesz trzymać żar.
 – Małe patyczki:  to znaczy małe, suche łodygi lub obumarłe, suche gałęzie wielkości igły. W obu przypadkach im bardziej martwe i suche, tym lepiej.

Przygotowanie „podpałki”.
Podpałka, to małe kawałki suchych patyczków (wielkości ołówka), które łatwo zajmą się ogniem od tlącego żaru na „rozpałkach”. Wybrane drewno jest ważne. Najlepiej znaleźć stojące, martwe drzewo iglaste. Wyłamać z niego suche patyczki, a następnie zewnętrzne warstwy zeskrobać nożem, aby dostać się do najbardziej wewnętrznej części, która często jest najbardziej sucha.

Paliwo „średniej wielkości”
To znaczy suche drewno o szerokości od palca do nadgarstka. Ludzie często zapominają o tej fazie i starają się zebrać większe patyki, podczas gdy ich delikatny płomień gaśnie.

Paliwo „duże”
Poszukujemy i magazynujemy drewno  o większych rozmiarach. Ważne, aby ono było możliwie suche. Ogień który  do tej pory uzyskaliśmy daje nam niemal pewność, że te większe kawałki skutecznie go podtrzymają lub zwiększą.

FAZA TRZECIA.

Właściwe rozpalanie ognia, ogniska.

KROK 1
Zainicjowanie ognia w kontakcie z „rozpałką”.

KROK 2
Za pomocą wydychanego powietrza podtrzymanie i zwiększenie ognia na „rozpałce”.

KROK 3
Stopniowe dodawanie do ognia „podpałki”. W razie potrzeby podtrzymywać ogień dmuchając w jego kierunku.

KROK 4
Dodanie paliwa o „średniej wielkości”. Czekanie do wytworzenia się większego i „pewnego” ognia.

KROK 5
Utrwalanie ognia poprzez dodawanie paliwa „dużego” w miarę potrzeby.

Dla lepszego zobrazowania sposobów rozpalania ognia poniżej znajdują się linki do kilku filmów.

PODSUMOWANIE.

Oczywiście zainicjowanie i podtrzymanie ognia jest rzeczą najważniejszą z punktu widzenia naszych celów. Jednak należy pamiętać o środkach ostrożności. Ogień może nas ratować, ale jednocześnie może być śmiertelnie niebezpieczny dla otoczenia. Dlatego musimy  starannie i rozsądnie wybrać miejsce jego rozpalenia. Również kiedy już będziemy ruszali w dalszą wędrówkę zadbajmy o jego dokładne wygaszenie.

COPYRIGHT 2021